na górze zawsze bliżej do słońca

Autor: Nata Re, Gatunek: Poezja, Dodano: 16 września 2017, 20:09:21

za nim to napisałam chciałam szybko

i lekko szybować jak dłonie po klawiszach

tyle we mnie było słów

kiedy mówić mi nie pozwalano cisnęły się

na usta od wewnątrz wypychały się

 

smuga szła jak krew przez usta

rzeszą płynęła zwolna stąpając

wyglądała jak gęsty wyciek

 

zastałam siebie na szczycie

z rozłożystymi  ramionami

niczym skrzydła ptaków

na kraterze 

bez wulkanu

Komentarze (6)

    •    
    • 17 września 2017, 01:48:31

    I choć dupy nie urywa, to chwyta za serce.

    • Nata Re
    • 17 września 2017, 09:14:46

    dzięki :)

    • G C
    • 17 września 2017, 16:08:46

    zanim to napisałam chciałam szybko
    i lekko szybować jak dłonie po klawiszach - pięknie.

    • Nata Re
    • 17 września 2017, 16:15:19

    dziękuję :)

  • za nim to napisałam chciałam szybko
    i lekko szybować jak dłonie po klawiszach
    tyle we mnie było słów
    kiedy mówić mi nie pozwalano
    na szczycie
    z rozłożystymi ramionami niczym skrzydła
    na kraterze 
    bez wulkanu

    Tyle SOBIE wybrałam.
    Środek z płynięciem, (bez wulkanu, czyli bez płynięcia lawy) jest dla mnie o jeden grzyb w barszcz za dużo. Wolę zostać przy szybowaniu.

    • Nata Re
    • 18 września 2017, 08:47:54

    Beatrix dzięki za sugestię :)

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się